Zachęcony róznymi stronami www o genealogii

1. Co sądzisz o poszukiwaniach genealogicznych własnych "korzeni" ?
2. Czy ww. temat jest dla Ciebie interesujący?
3. Co chciałbyś wiedzieć, lub może masz ciekawe informacje?
JanuszStankiewicz
SITE ADMIN
SITE ADMIN
Posty: 618
Rejestracja: pn lut 07, 2005 23:09
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Zachęcony róznymi stronami www o genealogii

Postautor: JanuszStankiewicz » wt lut 08, 2005 21:06

Zachęcony róznymi stronami www o genealogii (serdeczne dzięki tym wszystkim, którzy podjeli się zadania wykonania i zgromadzenia wielu żródeł) , a jednocześnie ta czterdziestka na karku (skłon w stronę P. Ornatowskiego), postanowiłem sam zasięgnąć wiadomości jak to się kształtowała moja rodzinna historia...
I przypomniała mi sie zaraz prawda o "Panie, wójcie i plebanie" -
dlaczego? ano dlatego, że dobrze było być zamożnym ze znamienitego rodu, ponieważ wiele informacji w książkach, opracowaniach można znależć o nich i o swoim nazwisku. Ja spędziłem wiele czasu w archiwach (plus mnóstwo informacji z USC), aby znaleźć
jakąkolwiek informację o swoich przodkach.
Przebrnęłem stosy dokumentacji z różnych parafii (dla mnie nieprofesjonalisty to wieeelka rzecz), dobrze że znałem troszkę rosyjski, umiałem kojarzyć pewne fakty, i tak po troszeczku posuwałem się do przodu.
Moi przodkowie często zmieniali parafie (dobrze, że mniej więcej w jednym regionie), mylili swoje miejsca urodzenia z miejscami urodzeń swoich żon (chyba z powodu podawania informacji przez świadków, czy chrzestnych?), byli niepiśmienni , dzieci im się rodziły i zaraz umierały, żony umierały w bardzo młodym wieku, oni sami w aktach zgonu z reguły byli nieznanego miejsca urodzenia i nieznanych rodziców
...
Uparłem się - doszedłem do 1785 roku i jestem zachwycony tym, że
pomimo włożonego wielkiego trudu i wielu środków finansowych,
znalazłem i ciągle znajduję swoje własne źródła pochodzenia.

Wszyscy Ci, którzy jesteście na początku drogi, nie poddawajcie się
trudnościom napotykanym na drodze wiedzy o własnych przodkach,
znajdujcie tak jak ja znalazłem, radość w obcowaniu z historią i
duchem własnej, rodzinnej świadomości.

Janusz Stankiewicz

Ilona

Korzenie

Postautor: Ilona » śr lut 16, 2005 00:43

Podziwiam Cię za wytrwałość. Bardzo chciałabym poznać swoje korzenie.
To byłoby wspaniałe uczucie wiedzieć kim byli moi przodkowie. Każdy człowiek marzy o tym aby poznać dzieje swojej rodziny.

Irena

Można tylko pozazdrościć

Postautor: Irena » czw lut 17, 2005 16:13

Strona sympatyczna ale najważniejsze dla mnie,że jest tu mapka z okolicami Płońska. Tam właśnie mieszkali moi pradziadkowie i dziadkowie. Nigdy nie wiedziałam gdzie leży dokładnie Pilitowo, gdzie był majątek pradziadków. Ale dotrzeć do dokumentów będzie trudno bo na razie zdalnie tylko mogę (mieszkam w Szczecinie). Ale będę próbować różnymi drogami.
Jeszcze raz gratulacje i podziękowania.

Irena

Janusz_Stankiewicz

Irena jest bardzo tajemnicza ?

Postautor: Janusz_Stankiewicz » pn lut 21, 2005 20:02

Witaj Ireno
jak widzisz nasze zainteresowania rejonem Płońska są zbieżne - jeżeli możesz coś więcej napisac na temat swoich pra- i dziadków - zapraszam, może znajdziemy jakieś zbiezności, jakieś informacje o folwarku - ja jestem spragniony wiadomości o tym jak drzewiej bywało?, a może masz jakieś zdjęcia tamtych rejonów z tamtych czasów?

Oczywiście na stronie www nie wszystkie informacje można zamieścić - jest bowiem ich bardzo dużo, a zazwyczaj bardziej dokładnie wyglądają opracowania "papierowe"..., nie mniej przy pewnej dozie "anonimowości" ( a chyba w tym omawianym temacie - nie ma się czego wstydzić?) warto podzielic się swoją rodzinną historią, a tym bardziej, że wszyscy czytający w jakis sposób mogą z tego skorzystać...
Janusz

Irena

Odkrywam trochę tajemnic...

Postautor: Irena » śr lut 23, 2005 15:42

Dziękuję za ciepłe, zachęcające słowa od Autora strony. Zawsze odkrywając nowy adres nt. genealogii liczę po cichu na sukces w znalezieniu informacji o mojej rodzinie. Dotąd nic nie udało się ustalić poprzez tego typu strony. Ogólnie podaję, że moi pradziadkowie Tarnowscy - Helena i Władysław (o Tarnowskich z Mazowsza nic nie znalazłam w internecie)mieszkali w Skrzynkach (tam urodziła się moja babcia - Jadwiga i jej rodzeństwo). Ale w latach 20 XXw. mieszkali już w Pilitowie (od kiedy ???). Babcia moja po zamążpójściu (dziadek był sędzią pokoju w Płońsku) mieszkała w Płońsku z rodziną. Potem zakupili maj. Dąbrówka koło Chorzel i tam ich wojna zastała. Zdjęć majątków żadnych nie ma - wszystko rozgrabili najeżdźcy (tj. dokumenty i fotografie) - tylko fotografie pojedyczych osób zachowały się. Jest akt nominacji dziadka na sędziego, babci pamiętnik z roku 1911 i to wszystko.
Po wojnie nikt w okolicy Płońska nie mieszkał.
W sumie chciałabym dotrzeć do dokumentów z tamtych czasów. Nie wiem gdzie dokładnie ich szukać.
Może Pan coś zasugeruje. Chętnie podam bardziej szczegółowe informacje.

Pozdrawiam wszystkich pochłoniętych badaniem przeszłości swojej rodziny.
Irena

JanuszStankiewicz
SITE ADMIN
SITE ADMIN
Posty: 618
Rejestracja: pn lut 07, 2005 23:09
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: JanuszStankiewicz » śr lut 23, 2005 21:27

Witaj
Irena uchyliła rąbka tajemnicy – dziękuję w swoim imieniu, a także wszystkich naszych czytelników (nie wiem czy można się pochwalić, ale w ciągu dwóch tygodni działania strony zanotowałem dwa tysiące odsłon – nie wiem czy to dużo czy mało, jak na witrynkę rodzinną, ale szkoda, że te odwiedziny nie odnotowano chociażby w Księdze gości….).

Powracając do tematu zasadniczego – ja także przeszło rok temu byłem w podobnej sytuacji, ja także nigdzie nie znalazłem jakiejkolwiek informacji o swoich przodkach, ale dla chcącego nic trudnego…, a jak człowiek wpadnie w rytm działania, to cały czas tylko myśli i myśli jakby tu coś, gdzieś wyszukać…

Irena, według mnie, ma bardzo dobrą sytuację ponieważ jej przodkowie byli dziedzicami jakiś majątków, a zatem powinno być łatwiej z uzyskaniem informacji. Trudno oczywiście w kilku słowach opisać to co się robiło przez rok, ale mogę Ci Ireno na swoim przykładzie poradzić, żebyś szukała przede wszystkim informacji o głównych wydarzeniach rodzinnych, a dopiero później rozszerzała informacje o „uwarunkowania” historyczne.

Nie podam Ci tutaj procedury wyszukiwania – jest mnóstwo informacji na stronach dotyczących „technologii” badawczych, ale zachęcałbym Cię do odszukiwania tych informacji – Tobie będzie łatwiej niż mnie...

Z rzeczy konkretnych – wiemy już (po kilku kliknięciach w necie), że zapewne dziadek miał na imię Zbigniew, a w roku 1929 był właścicielem Pilitowa (167 mr), leżącego w gminie Wójty – Zamoście, powiat płoński…
…….

Droga Ireno – to było tylko „kliknięcie otwierające” , a przed Tobą jeszcze mnóstwo pracy w zakresie innych „kliknięć”, a także gromadzenia dokumentów…

Proponuję zacząć od dwóch rzeczy:
A/ dokumenty lat 1900 – i dalej - osób urodzonych i zmarłych, oraz śluby – przechowuje USC Płońsk – adresy z linków na mojej stronie
B/ dokumenty z powyżej 1899 roku znajdują się w Archiwum Państwowym w Grodzisku Mazowieckim lub Mławie – dotyczy to także Skrzynek
C/ na początek klikaj w necie do Pana Ornatowskiego – to jest kompedium wiedzy :
http://www.ornatowski.com/index.html

Jutro jadę buszować do ww archiwum i zapewne będę właśnie przeglądał ASC z parafii Radzymin z lat 1831-40 – przy okazji - popatrzę także i na Państwa Tarnowskich…

Pamiętaj, że w necie nie znajdziesz dokumentów rodzinnych – musisz je szukać na własną rękę..

Życzę powodzenia na nowej drodze… i napisz jak Ci idzie…

Pozdrawiam
Janusz Stankiewicz

Kenny

genealogia

Postautor: Kenny » sob mar 19, 2005 23:24

Witajcie.Serdecznie gratuluję nowego hobby.Sam się tymi rzeczami param już ze 12 lat a może więcej i nie czuję znudzenia.Może podpowiem autorowi strony iż prawdopodobnie przy nazwisku babci nastąpił błąd w pisowni.W regionie bowiem występuje nazwisko Żurański i jest oparte o parafię Żukowo od co najmniej XVIII wieku.Sam jestem związany rodzinnie z tym nazwiskiem a także z Sawickimi,którzy byli moimi przodkami oraz całym regionem.eSerdecznie pozdrawiam.
plonskokenny@interia.pl

JanuszStankiewicz
SITE ADMIN
SITE ADMIN
Posty: 618
Rejestracja: pn lut 07, 2005 23:09
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Dziękuję za informację

Postautor: JanuszStankiewicz » ndz mar 20, 2005 12:00

Witam serdecznie Kenny-ego
Miło mi, że napisałeś post...
Dziękuję za Twoją informacj, ale przynajmniej w obecnej chwili, mając wypis parafialny z roku 1951 z parafii Sarbiewo - figuruje tam nazwisko mamy Bronisławy, jako z d. Żyrańska.
Oczekuję na ksero z aktu urodzenia Bronisławy (jeżeli się znajdzie w archiwum gminnym) i wtedy ja i Ty będziemy wspólnie wiedzieli, gdzie została popełniona pomyłka.
Jeszcze raz dziękuję i o ile masz możliwość i oczywiście chęci do uzupełnienia mojego drzewa - bardzo wdzięczny będę za wszelką pomoc w tym względzie..
Janusz Stankiewicz

Kenny

Postautor: Kenny » pn mar 21, 2005 20:09

1951 to bardzo niedawno.Ja nie wiem,czy nie ma takiego nazwiska jak Żyrański,może jest.Wiem za to,że Żurański jest naprawdę starym nazwiskiem i jeśli jedno z drugim ma związek,to w którymś momencie musiało dojść do przeinaczenia,prawdopodobnie wtedy gdy na naszych ziemiach akta spisywano po rosyjsku.Istnieje też nazwisko Żerański,mające związek z Żeraniem dawniej koło wsi Warszawa.Co do Sarbiewa,to też mam z tego rejonu swoich przodków.Dawniej akta były w Nowym Dworze a teraz są w Grodzisku.Nie wiesz,czy przenieśli tam może panią Olikowską,która kierowała tym archiwum?Do Grodziska też mam zamiar się wybrać jak znajdę trochę czasu,może się kiedyś zgadamy i razem tam ruszymy...

JanuszStankiewicz
SITE ADMIN
SITE ADMIN
Posty: 618
Rejestracja: pn lut 07, 2005 23:09
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

cd. Żyrański lub Żurański

Postautor: JanuszStankiewicz » pn mar 21, 2005 20:36

Witaj Kenny
wszystko jest mozliwe z tym przekręceniem nazwiska (vide - częste dyskusje na forum google.soc...) - myślę, że kiedys dojdę do prawdy, ale na dzisiaj wytyczną w tym względzie będzie ten akt urodzenia z roku 1907 roku, w którym mam nadzieję będzie widniało panieńskie nazwisko mamy mojej babci. Uzbrójmy się troszkę w cierpliwość i trzymajmy kciuki za USC w Baboszewie...
Niestety nie znam po nazwisku Pań z AP w Grodzisku (raczej po imieniu...), a niestety na razie tam nie będę się wybierał, jedno co mogę Ci podpowiedzieć, że ostatnio tj. w lutym, był tam duży ruch (wręcz przerażający...) i niestety bardzo długo trzeba było czekać na dostawę archiwaliów. Radzę Ci przybyć tam najpóźniej o godz. 9 - może "załapiesz się" na pierwszą turę dostawy... i raczej musisz skupic się na 10-20 księgach, które może przejrzysz sukcesywnie do 15.00 (bardzo długo czekałem na kolejne tury dostawy archiwów, a i tak kolejka była ciągla dłuższa i dłuższa..). Podziwiam te Panie, które tam pracują - ja po trzecim kliencie, który coś chce, ale nie wie gdzie i kiedy, to straciłbym już i tą odrobinę dobrej woli - a Pani kierowniczka ciągle stara się pomagać...
Dziękuję Ci za propozycję wspólnego tam wypadu, na pewno zgłoszę się do Ciebie z propozycjami terminów.., a jak tylko dostanę z Baboszewa akta - zaraz napiszę jakie nazwisko zostało w nich zapisane ...
Janusz Stankiewicz

JanuszStankiewicz
SITE ADMIN
SITE ADMIN
Posty: 618
Rejestracja: pn lut 07, 2005 23:09
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

cd. Żyrański lub Żurański

Postautor: JanuszStankiewicz » wt mar 22, 2005 19:50

Witam
własnie dzisiaj otrzymałem akty z 1907 rok i muszę stwierdzić, że jest tam umieszczone nazwisko Żyrańska.
Przyjmuję je jako obowiązujące na dzisiaj, póki nie odkryję jakiś nowych faktów.
Dodam jedynie, że rosyjskie "u" to polskie "i", a rosyjskie "y" to polskie "u" - zatem przekręcenie nazwiska, przy odczytywaniu lub przepisywaniu, jest bardzo prawdopodobne - jednakże na dzisiaj mam takie, a nie inne dokumenty i chcąc, nie chcąc, muszę je uznać za jedynie słuszne....
Mam prośbę do Kenny-ego - w najbliżsszych dniach zrobię spis nazwisk (tutaj może być jeszcze więcej pomyłek literowych) świadków i zgłaszających, figurujących w aktach mojej rodziny, z datami, i bardzo bym Cię prosił, o ile masz możliwość - skonfrontuj to ze swoimi danymi - może dowiemy się wspólnie czegoś nowego - a szczególnie jakiś możliwych powiązań sąsiedzkich, czy daleko-rodzinnych..
Janusz Stankiewicz

Kenny

Postautor: Kenny » ndz kwie 10, 2005 14:06

Czekam na te nazwiska i jakoś ich nie wpisujesz.Zrób to jak najszybciej.Postaram się to skonfrontować z nazwiskami moich przodków i parafii.

JanuszStankiewicz
SITE ADMIN
SITE ADMIN
Posty: 618
Rejestracja: pn lut 07, 2005 23:09
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Nazwiska świadków:

Postautor: JanuszStankiewicz » ndz kwie 10, 2005 15:45

Bardzo przepraszam, ale sam wiedząc, że już je dość dawno temu opublikowałem, nie pomyślałem, że możesz ich nie znaleźć - przepraszam.
Spis świadków jest w pliku "Moja rodzina":

http://www.stankiewicz.e.pl/index.php?kat=4&sub=63

:o Janusz Stankiewicz

Kenny

Postautor: Kenny » ndz kwie 10, 2005 16:41

10 dni to faktycznie bardzo dawno.Jest się z czego śmiać.Co rozumiesz przez pojęcie ,,świadków"?I co oznaczają właściwie te daty obok?To są daty urodzenia tych osób?Mieszkając kiedyś w Płońsku spotkałem się z kilkudziesięcioma nazwiskami z Twojej listy.Mam na myśli współczesnych mieszkańców tego regionu.Jeśli zaś chodzi o historię,to miałem przodków wśród Olkowskich,Bilskich,Dobrowolskich,Wiśniewskich,ale przede wszystkim ciekawi są Szymańscy i Wodzyńscy.Ci pierwsi ,a było ich bez liku w XVII,XVIII i XIX wieku zamieszkiwali w sąsiednich do Gumina parafiach Żukowo i Orszymowo.Wodzyńscy natomiast występowali głównie w Sochocinie,ale też Malużynie,Glinojecku i nawet podrugiej stronie Wkry w Krajkowie.Napisz coś więcej o tej Wodzyńskiej Anastazji 1861 i Walentym Szymańskim 1848.Jeśli bowiem mamy wspólnych przodków ,to najprędzej blisko tych dwóch osób.

JanuszStankiewicz
SITE ADMIN
SITE ADMIN
Posty: 618
Rejestracja: pn lut 07, 2005 23:09
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

cd. świadków

Postautor: JanuszStankiewicz » ndz kwie 10, 2005 18:01

Oj widzę, że Kenny się na mnie poirytował -… jeszcze raz przepraszam...

Spieszę z informacjami i jednocześnie dziękuję za zainteresowanie:

Szymański Walenty występuje jako świadek zgłoszenia śmierci córki Józefa Stankiewicza - Franciszki (ur. ok. 1834 r.) wydarzenie miało miejsce w par. Gumino dnia 21.02.1848 r.

Wodzyńska Anastazja była chrzestną matką Salomei Sawickiej, wydarzenie miało miejsce w par. Sochocin w dn. 17.11.1861 r.

Za wszelkie informacje będę bardzo wdzięczny

:) Janusz Stankiewicz


Wróć do „GENEALOGIA i TY”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron